Całkiem niedawno chodziłam i zastanawiałam się o czym powinien być mój kolejny kurs online. Strasznie się męczyłam i nie mogłam nic wymyślić.
I kiedy się już tak umęczyłam do dna, przypomniało mi się, że przecież mogę POPROSIĆ Wszechświat o inspirację. Zanim skończyłam wypowiadać na głos moją prośbę, przyszła natychmiast odpowiedź „Kurs Pisania Zamówień do Universum”. Kiedy to się zadziało, aż się głośno roześmiałam. Zastosowałam technikę, dzięki której przyszła informacja, żeby zrobić kurs korzystania właśnie z tej techniki :)
Przypomniało mi się, ile rzeczy sobie „zamówiłam” i ile się dobrego dzięki temu zadziało w moim życiu. Odkurzyłam więc kurs, który od pierwszej edycji „leżał i czekał” i postanowiłam przypomnieć ludziom o możliwościach jakie mają, a o których zdarza im się zapominać.

To tyle tytułem wstępu.

Dzisiaj będzie krótko, bo tak mi się dziwnie porobiło, że coraz mniej lubię pisać, a coraz bardziej nagrywać filmiki :)

Jeśli ciekawi Cię metoda „Zamówień” i chcesz poznać odpowiedzi na pytania:

Skąd pomysł na taki kurs?

Czy zamówienia zawsze działają?

Po co taki kurs? Przecież każdy z nas w dzieciństwie pisał listy do św Mikołaja, więc umiemy to robić!

Co zamawiają ludzie, którzy biorą udział w Twoich zajęciach?

Czy są osoby, które mają złe doświadczenia z Zamówieniami?

włącz filmik i posłuchaj jak odpowiadam :)


Jeśli jeszcze nie dołączyłaś/łeś do listy osób oczekujących na rozpoczęcie sprzedaży, która rusza 3 stycznia, to WEJDŹ NA TĘ STRONĘ I PRZEKONAJ SIĘ CZY WARTO. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *