JAK WYPEŁNIĆ POSZCZEGÓLNE POLA ANKIETY?

PUNKT 1

W punkcie pierwszym opisujesz sytuację, która Cię denerwuje. To może być zachowanie Twoje, lub innej osoby, myśli które masz, a które odbierają Ci spokój. Zasada jest taka, że na jednym arkuszu pracujemy nad jedną sprawą, a im problem będzie precyzyjniej sformułowany, tym większa skuteczność ankiety i mocniejszy proces akceptacji siebie. Zdefiniowanie problemu stanowi sedno sprawy, które prowadzi nas w kierunku jego rozwiązania. Warto poświęcić na to możliwie jak najwięcej czasu. Przeważnie jest tak, że mając do czynienia z problemem, człowiek tak bardzo chce znaleźć rozwiązanie, że szkoda mu czasu na dokładne przeanalizowanie sprawy. Jednak to właśnie zdefiniowanie problemu pozwala rozwiązać go łatwiej i szybciej.

PUNKT 2

W drugim punkcie wypisujesz od myślników co Cię zdenerwowało w tej sytuacji, osobie, w jej zachowaniu. Dlaczego od myślników? Bo łatwiej Ci będzie później dokonać analizy tego. Im krótsze zdania, im więcej przymiotników, tym lepiej. To jest miejsce, w którym rozkładamy nasz problem na czynniki, co zwykle pozwala dostrzec jego sedno. Każda problematyczna, bolesna dla nas sytuacja składa się tak naprawdę z mniejszych elementów. Podział problemu na mniejsze części pomaga w lepszym jego zrozumieniu. Ta technika jest szczególnie przydatna, gdy problem wydaje się nas przerastać.

Oto parę zdać pomocniczych do punktu
” Ludzie, którzy się tak zachowują są…
” On/ona jest…..
” Ja jestem…….
” Takie zachowanie oznacza, że ta osoba myśli o mnie, że…
” W tej sytuacji denerwuje mnie to, że…
” Takie zachowanie oznacza, że ta osoba traktuje mnie jak…
” W tej sytuacji czuję się źle, ponieważ…
” Takie zachowanie wobec mnie oznacza, że…
” Moje zachowanie w tej sytuacji świadczy o tym, że…
” Ta osoba jest…
” Ta sytuacja to dowód na to, że…
” Ta osoba zachowuje się tak, ponieważ…
” To wszystko stało się dlatego, że…

PUNKT 3

Napisz, czego oczekiwałeś od tej osoby, jak powinna się zachować, żebyś w tej sytuacji był zadowolony? Co powinna zrobić?
Zacznij od „on powinien……” , „ona powinna……..”

PUNKT 4

Tutaj szukamy powtarzających się sytuacji, w których podobnie się czułeś, czy ktoś się podobnie w stosunku do Ciebie zachował. W życiu wiele razy przyciągamy pewne sytuacje po to, aby móc się wreszcie od nich uwolnić. Możliwe, że będziesz mógł dostrzec w swoim systemie rodzinnym powtarzający się wzorzec. Sięgnij myślami jak najdalej wstecz. Może Twoi dziadkowie albo rodzice zachowywali się podobnie? Może wśród Twoich znajomych są osoby, które były w podobnej sytuacji – jako sprawca, czy „ofiara”.
Zastanów się także, czy przypadkiem Ty nie zachowałeś się podobnie w stosunku do innej osoby czy osób, przecież złościmy się na innych, za rzeczy, których nie akceptujemy w sobie, może więc uda Ci się dostrzec jakiś związek, pomiędzy zachowaniem osoby, która Cię złości, a Twoim własnym?

PUNKT 5

Emocje są sednem pracy nad sobą. Odczuwanie ich, nazywanie, powoduje, że łatwiej nam się od nich uwolnić. To jest kluczowy punkt tej ankiety. Wczuj się w swoje emocje. Pozwól sobie je wszystko odczuć jak najdokładniej i opisz co czujesz. Użyj jak największej ilości słów na opisanie tego co czujesz. Niech to jednak będą nazwy emocji, a nie opis tego co myślisz! Napisz, co czujesz kiedy myślisz o tej sytuacji? Jakie uczucia towarzyszyły Ci w tej chwili, kiedy to się działo? Wypisz je wszystkie, choćby miałyby być nawet sprzeczne ze sobą. Nazywanie swoich uczuć i emocji jest bardzo ważnym elementem tego procesu, dlatego poświęć na to tyle czasu ile potrzebujesz. W nazywaniu emocji pomocna może być lista, która załączam na końcu książki. Uważaj jednak, nie traktuj jej jak „protezy”, nie przepisuj automatycznie nazw emocji – nie o to w tym chodzi! Masz POCZUĆ emocje związane z tą sytuacją i je opisać!
Kluczowe emocje to zwykle: gniew, złość, agresja, bezsilność, smutek, żal, niepokój, lęk, wstyd, poczucie winy, zazdrość.

PUNKT 6

Nie przechodzimy do dalszej części, dopóki nie zamkniemy oczu i nie weźmiemy trzech oddechów. Dlaczego jest to takie ważne? Pozwólcie, że wyjaśnię. Nasz mózg składa się z trzech struktur – mózgu gadziego, ssaczego i kory nowej. W mózgu gadzim, najstarszym zapisane są między innymi strategie przetrwania i wzorce zachowania z czasów, gdy człowiek prehistoryczny był zagrożony przez drapieżniki. Mózg gadzi odpowiada po prostu za nasze przetrwanie jako gatunku i działa instynktownie. Gdy jesteśmy zestresowani, wydziela adrenalinę i hormony, które normalnie zostałyby spalone podczas ucieczki, walki lub podczas udawania martwego. Człowiek wiele tysięcy lat temu tak właśnie się zachowywał, aby przetrwać. My jednak tych hormonów stresu nie spalamy, bo nie stosujemy tych strategii. Substancje te krążą w naszym organizmie i niszczą ograny wewnętrzne. Nasz umysł nie odróżnia też czasu. Jeśli myślimy o jakimś nieprzyjemnym wydarzeniu, to nie wie on, czy stało się to dwa lata temu, czy dzieje się w tej chwili. I reaguje jak na sytuację zagrożenia. Gdy wypełniamy ankietę, to odczuwamy autentyczne emocje i dostajemy dawkę adrenaliny oraz hormonów. Zamknięcie oczu i spokojne oddychanie pomaga naszemu organizmowi się uspokoić i wysyła mu informację, że zagrożenie minęło. Dlatego właśnie dopiero po wykonaniu zalecenia z punktu 6 możemy przejść do następnej części ankiety. Tu już powinno być dużo łatwiej.

Od punktu 7 do 14 wypełnianie ankiety jest więc bardzo proste. Czytamy poszczególne punkty najlepiej na głos, jeśli masz taką możliwość, na końcu każdego zdania mówimy TAK i bierzemy TAK w kółko. Nie przekreślamy go! To ważne.

PUNKT 7

Jak już wiesz po lekturze tej książki – nie akceptujemy wielu swoich emocji. Emocje połączone są zarówno z naszymi myślami jak i z naszym działaniem. Jak długo odczuwasz dyskomfortowe emocje, jak długo je tłumisz i nie chcesz pogodzić się, że je masz – tak długo trzymasz je przy sobie, a przez to również tę sytuacje na którą wykonujesz właśnie ankietę.
Akceptując emocje, wyrażając zgodę na ich posiadanie, pozwalając sobie czuć to co czujesz (a uczucia wypisane zostały przecież w punkcie 5) możesz uwolnić się od tej sytuacji.

PUNKT 8

Dla wielu ludzi nadal jest zaskoczeniem, że przyczyną naszych emocji nie są same wydarzenia, ale nasze myśli na ich temat. A dokładniej nasza interpretacja tego, co się wydarzyło. Jeśli interpretujemy jakąś sytuację jako niekorzystną, zła dla nas – od razu zaczynamy się źle czuć! Wyobraźmy sobie taką sytuację. Kobieta wraca do domu i zastaje męża w łóżku ze swoją najlepszą przyjaciółką. Wersja A – to jest jej ukochany mąż, sytuacja wydarza się podczas ich miesiąca miodowego, więc z rozpaczy rzuca się z mostu. Wersja B – to jest mąż, który od dziesięciu lat nie chciał dać jej rozwodu. Widok więc bardzo ją cieszy, robi im zdjęcia, biegnie po sąsiadów, żeby mieć świadków i następnie udaje się do sądu złożyć pozew o rozwód. Ta sama sytuacja – dwie różne interpretacje.
Jedna kobieta cierpi, a druga się cieszy, chociaż obydwie doświadczyły zdrady. Jak widać, to nie samo wydarzenie wywołuje emocje, ale nasze myśli, nasze interpretacje sytuacji.

PUNKT 9-10-11

Po lekturze książki już wiesz, że w innych ludziach denerwuje nas to czego nie akceptujemy w sobie. Jest to jedyny powód naszych dyskomfortowych emocji! Nieprzyjemne emocje, których doświadczamy w kontakcie z innymi osobami, zawsze wskazują nam, jakich części siebie nie akceptujemy, jakich się wypieramy, jakich nie jesteśmy świadomi. Pamiętaj, że niekoniecznie muszą denerwować nas inni ludzie. W przypadku cechy, którą sobie uświadamiasz ale jej nie akceptujesz jest tak samo – wtedy my sami sobie działamy na nerwy, mamy poczucie winy, czy wstydzimy się czegoś w sobie.

PUNKT 12

Wiele osób pyta mnie, jak mogę wysłać w tym kierunku miłość i akceptację? To o czym pisałam/pisałem bardzo mnie denerwuje. Możesz nadal jeszcze czuć się niekomfortowo, ale proces dzieje się poza twoją wolą. Po prostu zrób to. Przeczytaj to zdanie na głos, powiedz tak i weź tak w kółko! Nie zastanawiaj się nad tym, pozwól procesowi DZIAŁAĆ. Akceptacja jest kluczem, jest sposobem uwolnienia się, ZRÓB TO i zobacz jaki będzie efekt, co Ci szkodzi?
Prawo przyciągania mówi, że przyciągasz to, o czym myślisz i na czym się skupiasz. Jeśli skupiasz się cały czas na tej sytuacji, angażujesz w to swoje emocje i myśli, to siłą rzeczy masz duże szanse przyciągnąć jeszcze więcej TEGO CZEGO NIE CHCESZ do swojego życia.

PUNKT 13

Tu spotykamy się ze wsparciem Siły Wyższej – oddajemy w ręce „tych na górze” naszą sprawę, nasze troski i prośbę o to, jak rozwiązać problem. Często uzurpujemy sobie prawo do rozwiązania sytuacji w określony sposób i krzywdzimy tym innych ludzi. Najlepsze rozwiązanie często nawet nie przychodzi nam do głowy. Gdyby tak było, pewnie już dawno znaleźlibyśmy jakiś sposób i nie zawracalibyśmy sobie głowy wypełnianiem ankiety! Do ankiety sięgamy zwykle wtedy, kiedy nie radzimy sobie z jakąś sytuacją. Przypominam Ci, że posiadasz BOSKĄ MOC. Jesteś Bogiem! Zacznij z tego korzystać! Możesz zmienić swoje życie na lepsze, uwolnić się w każdej chwili od cierpienia. Nie wiesz jak? Nie szkodzi, Siła Wyższa wie, Twoja Nadświadomość wie. Wystarczy poprosić je o pomoc. Tylko tyle. To naprawdę działa!

PUNKT 14

Okazuje się, że otwarcie się na to, że to, co nas spotyka ma sens i cel, zmienia naszą perspektywę. Myśl, że w tym co nas spotkało jest jakiś sens i cel, nawet jeśli nie umiemy go jeszcze dostrzec (a może nie dostrzeżemy go nigdy?) powoduje, że zmieniają się nasze emocje! A kiedy zmieniają się nasze emocje uwalniamy się od tej sytuacji. My często na poziomie świadomym nie mamy pojęcia dlaczego pewne rzeczy nam się przydarzają. Zaufaj jednak, że Twoja Dusza, Twoja Nadświadomość WIE.

PUNKT 15

Punkt 15 wymaga analizy – według zasady:

– wszystko, co inni ludzie mówią o mnie, ja sama myślę o sobie (tylko nie jestem tego świadoma),

– wszystko, co zarzucam innym ludziom – o to mam pretensje również do siebie (tylko nie jestem tego świadoma),

– wszystko, co dostrzegam w innych ludziach, to moje własne zachowania i cechy (których najczęściej nie jestem świadoma i których nie akceptuję),

– wszystko, co myślę o innych ludziach, myślę także o sobie (tylko nie jestem tego świadoma),

– jeżeli jestem zła o coś na kogoś – to oznacza, że nie akceptuję tego w sobie (i nie jestem tego najczęściej świadoma)

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób ta koncepcja bywa trudna do przyjęcia, ale tak to właśnie funkcjonuje, wszystko co widzisz, słyszysz, czujesz , czego doświadczasz z zewnątrz ma źródło W TOBIE. To Ty jesteś źródłem tego, czego doświadczasz. A jak długo nie akceptujesz siebie, tak długo nie akceptujesz tego co na zewnątrz. Właściwie, nie istnieje coś takiego jak świat zewnętrzny i wewnętrzny – to jest JEDNOŚĆ. Zaakceptuj siebie, a Świat na zewnątrz „magicznie” się zmieni. Nie wierzysz? Zacznij pracować z ankietami a doświadczysz tego ta jak ja i wiele osób, które pracuje w ten sposób!

Wracamy do punktu 2 i przyglądamy się każdej rzeczy, którą tam wypisaliśmy. Za każdym zarzutem kryje się jakaś nieuświadomiona, niezaakceptowana część Ciebie.
Jeśli napisałaś:
denerwuje mnie jej głupota
ona jest taka podła
nie znoszę jej podejrzliwości
wkurza mnie jej niekonsekwencja
to znaczy że:
nie akceptujesz swojej „głupiej” części (zawsze starasz się być tą mądrą, a przecież to bardzo męczące, poza tym, każdy z nas jest „głupi” w jakiejś kwestii…)
nie akceptujesz swojej podłej części(a posiadasz taką, jak każda inna osoba na świecie i wiesz co? Czasem podła część bywa przydatna!)
nie akceptujesz swojej podejrzliwej części (ale może także tej zbyt naiwnej?)
nie akceptujesz swojej niekonsekwentnej części (co powoduje, że jesteś niekonsekwentna lub właśnie zbyt konsekwentna)

Teraz wracamy do punktu 3 i odwracamy to co wpisaliśmy w tym punkcie tak, żeby zdanie brzmiało „Ja powinnam” lub „Ja powinienem”

Jeśli napisałeś „On powinien dbać o moje potrzeby, opiekować się mną, dbać o mnie i mnie kochać” to odczytujesz to „Ja powinnam dbać o swoje potrzeby, opiekować się sobą i sama siebie kochać” – i czyż nie tak właśnie powinno być? Kto jest odpowiedzialny za Twoje szczęście? Tylko Ty! Jeśli kochasz siebie, nie zdawaj się z ludźmi, którzy nie dbają o Ciebie i ignorują Twoje potrzeby.

PUNKT 16

Wiesz już, że każda część Ciebie jest Ci do czegoś potrzebna. O tym właśnie jest ta książka. Jesteśmy doskonali i pełni zasobów, to jedynie nasz własny brak akceptacji nie pozwala nam tego dostrzec. Każda, najmniejsza i z tradycyjnego punktu widzenia „paskudna” cecha pełni bardzo ważną funkcję w naszym życiu.

PUNKT 17

Skoro już wiesz, że potrzebujesz każdej cechy, a brak akceptacji danej cechy odcina Cię od potencjału Twojego zasobu, nie pozostaje Ci nic innego, niż wyrazić chęć obdarzenia go miłością i akceptacją. Zrób to!

PUNKT 18

Często słyszę pytania, o co chodzi z przeniknięciem czasu i przestrzeni? Jeśli uważnie przeczytałeś fragment książki „jako na ziemi, tak i w niebie” to pewnie już wiesz! Być może problem, z którym się zmagasz, ma swoje źródło w rodzinie, którą sobie wybrałeś na to życie ziemskie? Może borykasz się z tym problemem od kilku wcieleń i tak tkwi jego źródło? A może po prostu jako Dusza dokonałeś takiego wyboru. Gdziekolwiek nie tkwiło by źródło tego wydarzenia poproś Siłę Wyższą, aby uleczyła wszystkie osoby, które do tej pory były związane z tą sytuacją.

PUNKT 19

Tu wypisujemy wszystkie rzeczy, za które możemy się czuć wdzięczni. To może być dosłownie wszystko. Możesz napisać, że odczuwasz wdzięczność za piękny dzień, chwilę rozmowy z przyjacielem, swoją rodzinę i bliskich, pracę, dach nad głową – cokolwiek przyjdzie Ci do głowy!
Wdzięczność jest emocją o bardzo wysokiej wibracji. Zrobienie listy rzeczy za które możesz odczuwać wdzięczność powoduje, że łatwiej połączyć się z Nadświadomością, żeby rozwiązała do końca problem, nad którym pracujesz w ankiecie.

PUNKT 20

Ponownie oddajemy naszą sprawę Sile Wyższej i Wyższemu Ja.

Podpis jest darem dla naszej Podświadomości, bo podpisując ankietę z całą mocą wyrażamy w ten sposób swoją wolę. Nasza Podświadomość dobrze reaguje na składanie podpisu, ponieważ to kojarzy z działaniem, które ma moc i wartość. Ludzie pytają mnie, co dalej mają robić z ankietą? Można ją schować, można spalić, jak kto chce i jak komu jest wygodnie. Namawiam do wypełnienia jej na stronie www.zdrowa-dusza.com – nie zużywamy wówczas papieru i chronimy w ten sposób lasy!

Ale w początkowym okresie pracy nad sobą warto ankiety zbierać i do nich zaglądać. Możemy wówczas obserwować jak się rozwijamy, co się w nas zmienia. Na koniec jeszcze jedna dobra wiadomość – nie musicie wierzyć, że ta metoda działa. Po prostu – zróbcie to!
Ja, mimo że jestem autorką tej metody, za każdym razem, kiedy przystępuję do rozwiązywania problemu w ankiecie, wewnętrznie wątpię, czy mi to pomoże (widzisz, jaki ze mnie sceptyk, mimo że zajmuję się duchowością? ).  Za każdym razem TO POMAGA! I z tego co wiem, ludzie pracujący na mojej ankiecie (przetestowałam ją na wielu, wielu ludziach) twierdzą że im także pomaga.
Po prostu zrób to i zobacz, czy pomoże też Tobie!