6 metod które poprzez ciało uwalniają emocje

6 metod które poprzez ciało uwalniają emocje

Praca z emocjami poprzez ciało Oj, dłuuuuuuuugo się zbierałam do tego wpisu, w tak zwanym „międzyczasie” na prv udzielając informacji osobom, które nie mogły się już doczekać kiedy wreszcie napiszę o tym notkę na bloga. Zanim rozpoczniesz lekturę poniższego wpisu, zachęcam Cię najpierw do zapoznania się z tekstem:  Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak? Generalnie praca z uwalnianiem emocji „bezpośrednio” z ciała, przydaje się w poniższych przypadkach. Przypadek pierwszy: dla osób, które bardzo dużo czują i myślą, ale paradoksalnie, to wcale im nie pomaga w uwalnianiu się od nieprzyjemnych uczuć, ponieważ za pomocą głowy i intelektualizowania blokują sobie możliwość uwolnienia się od emocji. Jeśli ktoś z Was interesuje się typologią osobowości jaką jest enneagram, to daję…

Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak?

Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak?

Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak? Często w swojej pracy spotykam się z sytuacją, kiedy nie pomaga w pracy z emocjami ani typowa terapia, ani inne – mniej typowe metody, w których udział zaangażowany jest świadomy umysł. Pierwszą rzeczą, którą zawsze należy sprawdzić jeśli „nic nie działa” to, czy podczas pracy ze sobą, albo z terapeutą czy trenerem – emocje nazywane są „po imieniu”. Co to znaczy? Zauważyłam, że ludzie skarżący się na brak poprawy w kwestii emocji, tak naprawdę nie zajmują się wcale emocjami… Zdarza się to również terapeutom i trenerom, którzy chcą pomóc swoim klientom, żeby poczuli się lepiej. Zamiast nazw emocji, posługują się oni interpretacjami stanów emocjonalnych…

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe.

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe.

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe. Dawniej właściwie nie oddychałam. I nawet o tym nie wiedziałam. Byłam zabetonowana, moje ciało nic nie czuło. Zwłaszcza od pasa w dół. Miałam poczucie, że składam się tylko z górnej części mojego ciała, tak właśnie do pasa mniej więcej. Później w moim życiu zaczęli pojawiać się ludzie, którzy w momentach, kiedy doświadczałam silnych emocji mówili do mnie „oddychaj”. Nie wiedziałam o co im chodzi i tylko mnie tym jeszcze bardziej wkurwiali. Dla mnie ich „oddychaj” brzmiało w mojej głowie jak „nie masz prawa być wkurwiona, nie masz prawa się złościć”. Nadal nie rozumiałam o co chodzi. Ale… coś się już przedarło. Pracowałam nad sobą, chodziłam na kolejne terapie,…

Moje spotkanie z projekcją

Moje spotkanie z projekcją

CZYM JEST PROJEKCJA? Projekcja polega on na przypisywaniu innym ludziom naszych wypartych do nieświadomości cech, zachowań, emocji, przekonań, strategii postępowania. To, czego nie akceptujemy w sobie – denerwuje nas, irytuje, drażni i sprawia nam przykrość właśnie w kontakcie z innymi ludźmi. I nawet nie musi to być kontakt bezpośredni. Wystarczy, że włączymy telewizor, otworzymy gazetę, czy poserfujemy po forach internetowych czy portalach społecznościowych. JEDYNYM POWODEM, DLA KTÓREGO DENERWUJĄ NAS INNI LUDZIE JEST TO, ŻE WSKAZUJĄ NAM POPRZEZ SWOJE ZACHOWANIE NIEKOCHANE I NIEZAAKCEPTOWANE CZĘŚCI NASZEJ OSOBOWOŚCI. To, czego nie dostrzegamy u siebie, widzimy u innych ludzi. Ludzie dookoła nas są lustrami, w których się przeglądamy w całości –widzimy w nich nie tylko to, co w sobie lubimy, akceptujemy…

Radykalne Wybaczanie – jak nie zrobić sobie nim krzywdy?

Radykalne Wybaczanie – jak nie zrobić sobie nim krzywdy?

Radykalne Wybaczanie – jak nie zrobić sobie nim krzywdy? 6 błędów, które możesz popełnić Moja ścieżka z Radykalnym Wybaczaniem rozpoczęła się w 2005 roku. Podczas lektury książki Colina Tippinga „Radykalne wybaczanie”  moje serce podskoczyło z radości i wiedziałam już, że będę Trenerką tej metody. Tą ścieżką idę już 12 rok, dzielę się tą wiedzą z ludźmi i często niestety napotykam również „ofiary duchowej perspektywy”. Rozpoznaję je z łatwością, ponieważ sama złapałam się na wszystkie omówione poniżej błędy. Błąd pierwszy. Zamiast zająć się uczuciami, „traktujemy się” duchową perspektywą O tym błędzie wspomina zresztą sam autor metody, nazywając ją „duchowym bypassem”. Słowo bypass oznacza – ominięcie, obejście, objazd. Osoby, które mają tendencję do tłumienia uczuć…

Ale przecież ja już to przerobiłam! – czyli o tym, że życie to nie jest gotowy produkt

Ale przecież ja już to przerobiłam! – czyli o tym, że życie to nie jest gotowy produkt

Ale przecież ja już to przerobiłam! – czyli o tym, że życie to nie jest gotowy produkt Sytuacja z warsztatów. Pracujemy nad czymś i w pewnym momencie mówię do uczestniczki, że jej problem związany jest z relacją z mamą i stłumionymi uczuciami do niej i wtedy słyszę to znamienne zdanie ALE PRZECIEŻ JA JUŻ TO PRZEROBIŁAM! Zwykle w takim momencie schodzi ze mnie całe powietrze i opadają mi ręce. I przypominają mi się słowa Agnieszki, że „życie to nie jest gotowy produkt, który można odłożyć na półkę”. Co to właściwie znaczy? No cóż, kiedy zaczynamy się rozwijać/pracować/przerabiać swoje problemy (wybierz zwrot jaki chcesz) to często umykają nam wtedy różne sprawy. Pierwsza sprawa – problemy wracają, bo w życiu kręcimy się w kółko. Wiem, nie brzmi to optymistycznie. Najprościej rzecz ujmując chodzi o to, że nasza…

Miłość jest dla odważnych – nauka języka emocji

Miłość jest dla odważnych – nauka języka emocji

Emocje są najważniejszym językiem, którym porozumiewamy się z innymi. I z samym sobą. Emocje, oprócz tego, że są energią, która płynie przez nasze ciało, wpływając na to, jak myślimy i jak działamy – są także JĘZYKIEM. Językiem, którym komunikujemy się z innymi ludźmi i z samym sobą. Jeśli nie potrafimy rozpoznawać emocji – nie mówimy w tym języku – to ciężko się nam porozumieć z samym sobą i z innymi. Emocje są uniwersalnym językiem, w który każdy z nas jest wyposażany w momencie urodzenia (ba, nawet właściwie poczęcia, o ile nie jeszcze wcześniej). O ile każdy z nas mówi dodatkowo po polsku, angielsku, hiszpańsku, francusku czy w jakimkolwiek innym języku – jeśli nie zna języka emocji, nie zdobędzie tego, na czym każdemu z nas najbardziej zależy –…

Dawcy i Biorcy nie kochają siebie. Jak pokochać siebie?

Dawcy i Biorcy nie kochają siebie. Jak pokochać siebie?

Dawcy i Biorcy mają tę samą potrzebę, jednak mają inną strategię postępowania, żeby ją zaspokoić. Wpis o związkach, co kończą się z dnia na dzień od momentu opublikowania do dzisiaj przeczytało ponad 4500 osób. Wpis o Dawcach i Biorcach też cieszy się dużą popularnością. Oba jednak wywołały sporo pytań. Dzisiaj chciałabym nieco rozjaśnić temat. Bycie Dawcą czy Biorcą to tylko POSTAWA, za którą kryje się dokładnie ta sama potrzeba. Potrzeba miłości. Przede wszystkim musimy sobie uświadomić, że bycie Dawcą czy Biorcą oznacza już w założeniu jakiś brak równowagi w działaniu. Jednak samo działanie, jest napędzane tym, co czujemy. Emocjami. Niezdrowe działania są zwykle napędzane LĘKIEM. Kiedy więc mówimy o Dawcach i Biorcach, tak naprawdę mówimy o dwóch…

Jedz, módl się, kochaj – książka zmieniająca życie?

Jedz, módl się, kochaj – książka zmieniająca życie?

Właśnie skończyłam ponownie czytać „Jedz, módl się, kochaj”. Pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej książce. W styczniu 2008 roku rozwiodłam się, po zaledwie 1,5 roku trwającym małżeństwie. Co prawda nasz związek trwał o wiele dłużej, bo poznaliśmy się na jesieni 1997 roku, ale przez prawie cały czas jego trwania żyliśmy w konkubinacie. Małżeństwo (mogę mówić jedynie ze swojej perspektywy) było ostatnią próbą ratowania tej relacji. Poszliśmy razem na terapię, wzięliśmy ślub, ale niestety okazało się, że pewnych rzeczy nawet tak radykalne posunięcia nie są w stanie naprawić. Żeby było jasne. Wyszłam za mąż z miłości i nadal kochając mojego męża – rozwiodłam się z nim. Czasami miłość to za mało, żeby ze sobą wytrzymać. Najgorsze było to, że podczas rozprawy,…

Jak zakorzenić pozytywne przekonanie?

Jak zakorzenić pozytywne przekonanie?

Przekonania pozytywne i negatywne Większość technik pracy nad sobą opiera się na uwalnianiu się od negatywnych przekonań. Warto w tym miejscu przypomnieć, że negatywne przekonania nie są niczym innym niż naszymi lękami, do których „przykleiły” się destrukcyjne myśli. Jeśli więc chcemy uwolnić się od negatywnego przekonania powinniśmy pracować nad emocją pod nim ukrytą, a nie – jak większość osób sądzi – nad zmianą sposobu myślenia. Emocje, to klej, do którego przyklejają się nasze myśli. Do nieprzyjemnych emocji przyklejają się negatywne myśli, tworząc negatywne przekonania. Do przyjemnych emocji przyklejają się pozytywne myśli, które tworzą pozytywne przekonania. Błędne koło negatywnych przekonań. Emocje wpływają na sposób w jaki myślimy i działamy. Nieprzyjemne emocje, prowadzą do nieprzyjemnych myśli, a co za tym idzie – do działań…