6 metod które poprzez ciało uwalniają emocje

6 metod które poprzez ciało uwalniają emocje

Praca z emocjami poprzez ciało Oj, dłuuuuuuuugo się zbierałam do tego wpisu, w tak zwanym „międzyczasie” na prv udzielając informacji osobom, które nie mogły się już doczekać kiedy wreszcie napiszę o tym notkę na bloga. Zanim rozpoczniesz lekturę poniższego wpisu, zachęcam Cię najpierw do zapoznania się z tekstem:  Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak? Generalnie praca z uwalnianiem emocji „bezpośrednio” z ciała, przydaje się w poniższych przypadkach. Przypadek pierwszy: dla osób, które bardzo dużo czują i myślą, ale paradoksalnie, to wcale im nie pomaga w uwalnianiu się od nieprzyjemnych uczuć, ponieważ za pomocą głowy i intelektualizowania blokują sobie możliwość uwolnienia się od emocji. Jeśli ktoś z Was interesuje się typologią osobowości jaką jest enneagram, to daję…

Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak?

Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak?

Pracuję nad sobą i NIC – dlaczego? Czy coś jest ze mną nie tak? Często w swojej pracy spotykam się z sytuacją, kiedy nie pomaga w pracy z emocjami ani typowa terapia, ani inne – mniej typowe metody, w których udział zaangażowany jest świadomy umysł. Pierwszą rzeczą, którą zawsze należy sprawdzić jeśli „nic nie działa” to, czy podczas pracy ze sobą, albo z terapeutą czy trenerem – emocje nazywane są „po imieniu”. Co to znaczy? Zauważyłam, że ludzie skarżący się na brak poprawy w kwestii emocji, tak naprawdę nie zajmują się wcale emocjami… Zdarza się to również terapeutom i trenerom, którzy chcą pomóc swoim klientom, żeby poczuli się lepiej. Zamiast nazw emocji, posługują się oni interpretacjami stanów emocjonalnych…

Nie masz problemu z Bogiem. Masz problem z interpretacją Boga.

Nie masz problemu z Bogiem. Masz problem z interpretacją Boga.

Bóg jest wszystkim. Nawet tym, czym nie jest. To nie moje słowa. To Neale Donald Walsh – żeby była jasność :) Dzisiaj będzie wpis, z którym nie do końca czuję się komfortowo, ponieważ od razu, kiedy zaczynam pisać, przychodzi do mnie myśl „a kim Ty jesteś, żeby dawać sobie prawo do pisania o Bogu”. Ale chodzi to za mną od jakiegoś czasu, więc mimo tych stopujących mnie myśli, stwierdziłam, że napiszę, to co ja myślę na temat Boga. Już samo to słowo uruchamia masę skojarzeń z religiami, Kościołem i wszystkimi ludźmi, którzy dali sobie prawo do mówienia w jego imieniu, ustalania praw, a co gorsza – egzekwowania ich na różne sposoby. Być może czuję, że dzisiejszym wpisem trochę ustawiam się w jednym szeregu z nimi. Pewnie dlatego…

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe.

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe.

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe. Dawniej właściwie nie oddychałam. I nawet o tym nie wiedziałam. Byłam zabetonowana, moje ciało nic nie czuło. Zwłaszcza od pasa w dół. Miałam poczucie, że składam się tylko z górnej części mojego ciała, tak właśnie do pasa mniej więcej. Później w moim życiu zaczęli pojawiać się ludzie, którzy w momentach, kiedy doświadczałam silnych emocji mówili do mnie „oddychaj”. Nie wiedziałam o co im chodzi i tylko mnie tym jeszcze bardziej wkurwiali. Dla mnie ich „oddychaj” brzmiało w mojej głowie jak „nie masz prawa być wkurwiona, nie masz prawa się złościć”. Nadal nie rozumiałam o co chodzi. Ale… coś się już przedarło. Pracowałam nad sobą, chodziłam na kolejne terapie,…

Moje spotkanie z projekcją

Moje spotkanie z projekcją

CZYM JEST PROJEKCJA? Projekcja polega on na przypisywaniu innym ludziom naszych wypartych do nieświadomości cech, zachowań, emocji, przekonań, strategii postępowania. To, czego nie akceptujemy w sobie – denerwuje nas, irytuje, drażni i sprawia nam przykrość właśnie w kontakcie z innymi ludźmi. I nawet nie musi to być kontakt bezpośredni. Wystarczy, że włączymy telewizor, otworzymy gazetę, czy poserfujemy po forach internetowych czy portalach społecznościowych. JEDYNYM POWODEM, DLA KTÓREGO DENERWUJĄ NAS INNI LUDZIE JEST TO, ŻE WSKAZUJĄ NAM POPRZEZ SWOJE ZACHOWANIE NIEKOCHANE I NIEZAAKCEPTOWANE CZĘŚCI NASZEJ OSOBOWOŚCI. To, czego nie dostrzegamy u siebie, widzimy u innych ludzi. Ludzie dookoła nas są lustrami, w których się przeglądamy w całości –widzimy w nich nie tylko to, co w sobie lubimy, akceptujemy…

Radykalne Wybaczanie – jak nie zrobić sobie nim krzywdy?

Radykalne Wybaczanie – jak nie zrobić sobie nim krzywdy?

Radykalne Wybaczanie – jak nie zrobić sobie nim krzywdy? 6 błędów, które możesz popełnić Moja ścieżka z Radykalnym Wybaczaniem rozpoczęła się w 2005 roku. Podczas lektury książki Colina Tippinga „Radykalne wybaczanie”  moje serce podskoczyło z radości i wiedziałam już, że będę Trenerką tej metody. Tą ścieżką idę już 12 rok, dzielę się tą wiedzą z ludźmi i często niestety napotykam również „ofiary duchowej perspektywy”. Rozpoznaję je z łatwością, ponieważ sama złapałam się na wszystkie omówione poniżej błędy. Błąd pierwszy. Zamiast zająć się uczuciami, „traktujemy się” duchową perspektywą O tym błędzie wspomina zresztą sam autor metody, nazywając ją „duchowym bypassem”. Słowo bypass oznacza – ominięcie, obejście, objazd. Osoby, które mają tendencję do tłumienia uczuć…

Ale przecież ja już to przerobiłam! – czyli o tym, że życie to nie jest gotowy produkt

Ale przecież ja już to przerobiłam! – czyli o tym, że życie to nie jest gotowy produkt

Ale przecież ja już to przerobiłam! – czyli o tym, że życie to nie jest gotowy produkt Sytuacja z warsztatów. Pracujemy nad czymś i w pewnym momencie mówię do uczestniczki, że jej problem związany jest z relacją z mamą i stłumionymi uczuciami do niej i wtedy słyszę to znamienne zdanie ALE PRZECIEŻ JA JUŻ TO PRZEROBIŁAM! Zwykle w takim momencie schodzi ze mnie całe powietrze i opadają mi ręce. I przypominają mi się słowa Agnieszki, że „życie to nie jest gotowy produkt, który można odłożyć na półkę”. Co to właściwie znaczy? No cóż, kiedy zaczynamy się rozwijać/pracować/przerabiać swoje problemy (wybierz zwrot jaki chcesz) to często umykają nam wtedy różne sprawy. Pierwsza sprawa – problemy wracają, bo w życiu kręcimy się w kółko. Wiem, nie brzmi to optymistycznie. Najprościej rzecz ujmując chodzi o to, że nasza…

Jak odnalazłam drogę do swojej Duszy i „Tych Z Góry”

Jak odnalazłam drogę do swojej Duszy i „Tych Z Góry”

Czytanie duszy? A co to takiego? W poprzednim wpisie, w którym dzieliłam się swoją drogą do miejsca w którym jestem obecnie, wspominałam o warsztatach Irenki. To „zabawne”, że te warsztaty postrzegam jako przełom w moim „duchowym” życiu, bo przecież trafiłam na nie w marcu 2016 roku, a wtedy już od 10 lat prowadziłam warsztaty z Radykalnego Wybaczania, które przecież opierają się na duchowej koncepcji postrzegania Świata :) Tak naprawdę, jednak, wyniosło to mój kontakt z „podszewką tego Świata” na zupełnie inny poziom. Poznaję Irenkę :) Irenkę poznałam jesienią 2015 roku, na moich warsztatach. Dużą ciekawość wzbudziło u mnie i uczestników zajęć to, czym się zajmuje. Wtedy jeszcze używała nazwy metody „Czytanie Aury”, co dla mnie (a podejrzewam też, że dla innych) było dość mylące,…