ABORCJA, PORONIENIE, UTRACONY BLIŹNIAK

aborcja, poronienie, utracony bliźniak

 

Aborcja, poronienie, utracony bliźniak– jakie jest dobre rozwiązanie?

Przede wszystkim polecam zacząć od lektury poniższych tekstów:

Co możesz jeszcze zrobić?

  1. Nadaj imię swojemu nienarodzonemu dziecku (także jeśli to nienarodzone dziecko któregoś z Twoich rodziców czy dziadków)
  2. Zorganizuj mu symboliczny pogrzeb.
  3. Pal w intencji uzdrowienia waszej relacji świeczkę przez 21 dni.
  4. Świętuj jego imieniny i urodziny tak, jak by był pełnoprawnym członkiem Twojej rodziny.
  5. Rozmawiaj o nim z innymi członkami rodziny czy ojcem nienarodzonego dziecka (jeśli jest przestrzeń na taką rozmowę, nic na siłę)
  6. Wykonaj “Projekt Duszy” opisany w pierwszym linku.
  7. Pozwól sobie na przeżycie żalu i smutku związanego z tą sytuacją.
  8. Weź odpowiedzialność za swoją decyzję, ale nie każ się za to w nieskończoność. Zamiast się karać, zrób coś dobrego dla kogoś w intencji uwolnienia się od poczucia winy
  9. Napisz list do swojego nienarodzonego dziecka, w którym wyjaśnisz mu powody swojej decyzji, jeśli tak czujesz, możesz je w tym liście również napisać, jak bardzo jest Ci przykro
  10. Zdaj sobie sprawę, że to, co zrobiłaś miało związek z trudną relacją z Twoją Mamą i rodziną, w której się wychowywałaś. Zastanów się, może warto pójść na terapię, żeby nad tym popracować?
  11. Ważne – nie jesteś jedyną odpowiedzialną osobą za podjęcie tej decyzji. Nie bierz całej odpowiedzialności na siebie, rozważ, kto jeszcze za to odpowiada (ojciec dziecka, może Twoja rodzina, która Cię nie wspiera, albo inne osoby?)
  12. Nigdy nie nadawaj imienia, które miało otrzymać Twoje nienarodzone dziecko innemu swojemu dziecku.
  13. Kiedy Twoje żyjące dzieci będą wystarczająco duże, opowiedz mu o ich nienarodzonym rodzeństwie. Nie trzymaj tego w tajemnicy przed nimi, aby nie obarczać kolejnego pokolenia tym problemem.
  14. To, że Twoje dziecko się nie urodziło, nie oznacza, że nie możesz go kochać i że nie możesz być jego Mamą. Możesz. Jesteś.
  15. Przeczytaj książkę “Radykalne wybaczanie” i kup płytę “13 kroków Radykalnego Wybaczania” i pracuj z nią nad wybaczeniem sobie i innym osobom, związanym z tą sytuacją.
  16. PRACUJ NIE TYLKO Z EMOCJAMI I UMYSŁEM, ALE PRZEDE WSZYSTKIM Z CIAŁEM!
    Objawy traumy mogą być obecne stale, a mogą występować tylko pod wpływem stresu. Mogą pozostać ukryte przez dziesiątki lat i pojawić się nagle. Zazwyczaj nie pojawiają się pojedynczo, lecz występują grupowo. Często z upływem czasu stają się coraz bardziej złożone i coraz mniej powiązane z pierwotnym doświadczeniem traumatycznymi.
    Zapoznaj się z poniższymi linkami.
    Jak pracować z traumą?

    https://zdrowadusza.com/6-metod-ktore-poprzez-cialo-uwalniaja-emocje/

 

Pomocna literatura
1. Dziecięce dusze – Christine Nightingale
2. Dziecięce Dusze – Walter Makichen
3. Zespół utraty ciąży – Witold Simon
4. Dramat w łonie matki. Utracony bliźniak – fragment książki

Fragment książki „Uleczyć traumę. 12 stopniowy program wychodzenia z traumy” Peter A Levine

 

Na początek chciałbym podkreślić, jak bardzo ważne jest, żebyśmy zobaczyli, czym są w istocie powszechne objawy traumy. Gdy nasze ciało odczuwa dyskomfort, wtedy wysyła do nas sygnał. Sygnał informuje nas, że wewnątrz nie dzieje się dobrze i wymaga to naszej uwagi. Jeśli taki sygnał pozostanie bez odpowiedzi, to z czasem zmieni się w objawy traumy.

Trzeba też pamiętać, że nie wszystkie te objawy są spowodowane wyłącznie traumą i że nie każdy, kto ma jeden lub więcej objawów, jest straumatyzowany. Grypa na przykład może powodować dolegliwości brzuszne podobne do objawów traumy. Jednakże istnieje zasadnicza różnica. Objawy powstałe w wyniku przeziębienia zasadniczo znikają w ciągu kilku dni. Natomiast objawy wytworzone przez traumę nie znikają.

Pierwszymi objawami, które najczęściej rozwijają się bezpośrednio po przygniatającym wydarzeniu, są: nadmierne pobudzenie, ogólne naprężenie, dysocjacja i zaprzeczanie, a także poczucie bezradności, znieruchomienie lub zamrożenie. Przyjrzyjmy się im po kolei.

Nadmierne pobudzenie. Może ono przyjąć postać objawów fizycznych: przyspieszonego bicia serca, pocenia się, utrudnionego oddychania (szybkiego, płytkiego, urywanego itp.), zimnych potów, dreszczy i napięcia mięśni. Może się też manifestować jako proces mentalny w postaci natrętnych myśli, gonitwy myśli i niepokoju.

Jeśli zaakceptujemy te myśli i doznania zmysłowe, innymi słowy, pozwolimy im, żeby płynęły w sposób naturalny, to osiągną one szczyt, a potem zaczną się zmniejszać i rozpływać. W trakcie tego procesu możemy doświadczyć drżenia, dygotu, wibracji, fal ciepła, pogłębienia oddechu, spowolnienia akcji serca, ciepła, rozluźnienia mięśni i ogólnego uczucia ulgi, komfortu i poczucia bezpieczeństwa.

Naprężenie. Gdy stajemy w obliczu sytuacji zagrażającej życiu, nadmiernemu pobudzeniu towarzyszy zrazu naprężenie w ciele i zawężenie percepcji. Nasz system nerwowy stara się zadbać o to, żeby wszystkie wysiłki skupić się mogły na zagrożeniu. Naprężenie zmienia oddech, napięcie mięśni i postawę ciała, by zapewnić nam większą skuteczność i siłę. Naczynia krwionośne w skórze, kończynach i wewnętrznych organach zaciskają się, żeby zapewnić więcej krwi dla mięśni, które tężeją i przygotowują się do obrony. Jednocześnie układ trawienny zostaje zatrzymany. Możemy też czuć odrętwienie i odcięcie.

Dysocjacja i zaprzeczenie. Woody Allen powiedział kiedyś: „Nie boję się umierania. Po prostu nie chcę być przy tym, gdy to się stanie”. To zręczne powiedzonko dość dokładnie opisuje rolę, jaką odgrywa dysocjacja. Nie pozwala, by pobudzenie, lęk i ból całkowicie nas przygniotły. Łagodzi ból ciężkiego urazu poprzez wydzielanie endorfiny, naturalnego wewnętrznego opiatu. W traumie dysocjacja zdaje się być preferowanym sposobem na przetrwanie doświadczenia, które w danej chwili przekracza naszą wytrzymałość.

Zaprzeczenie jest po prostu łagodniejszą formą dysocjacji. Możemy się oddzielić od wspomnień lub uczuć związanych z konkretnym wydarzeniem (lub serią wydarzeń). Możemy zaprzeczać, że wydarzenie miało miejsce, albo możemy działać tak, jak gdyby było ono nieistotne. Gdy umiera ktoś, kogo kochamy, gdy zostaniemy zranieni lub zgwałceni, możemy działać tak, jak gdyby nic się nie stało, ponieważ uczucia, które łączą się z pełnym uznaniem tej sytuacji, są zbyt bolesne. Ponadto dysocjacja może być doświadczana jako odłączona część ciała. Chroniczny ból często reprezentuje tę część w ciele, która została zdysocjowana.

Uczucie bezradności, bezruchu i zamrożenia. Jeśli nadmierne pobudzenie jest pedałem gazu dla systemu nerwowego, to poczucie totalnej bezradności jest hamulcem. Bezradność doświadczana w takiej chwili nie jest bezradnością w zwykłym znaczeniu, której każdy może doznać od czasu do czasu. Jest to poczucie załamania, zamarcia i całkowitej bezradności. To nie jest percepcja, przekonanie czy sztuczka wyobraźni. Tak jest naprawdę.

Objawy: dłuższa lista

Inne wczesne objawy, które występują w tym samym czasie lub krótko po tych, które właśnie omówiliśmy, mogą obejmować:

•wzmożoną czujność (ciągłe bycie „na straży”),

•natrętne obrazy lub wspomnienia,

•skrajną wrażliwość na światło i dźwięk,

•hiperaktywność,

•nadmierne reakcje emocjonalne oraz lękliwość,

•nocne koszmary i lęki,

•nagłe zmiany nastroju (wybuchy gniewu, napady złości lub płaczu),

•wstyd i brak poczucia własnej wartości,

•zmniejszoną zdolność radzenia sobie ze stresem (łatwe i częste stresowanie się),

•trudności ze snem.

Wiele z tych objawów może pojawić się później. Pamiętaj, że ta lista nie jest przeznaczona do celów diagnostycznych. Jest tylko przewodnikiem, który ma dać ci wyobrażenie, jak działa trauma. Kolejne symptomy, które mogą się pojawić, są następujące:

•ataki paniki, lęki i fobie,

•uczucie pustki lub odłączenia,

•zachowania unikowe (unikanie pewnych miejsc, czynności, ruchów, wspomnień lub ludzi),

•pociąg do niebezpiecznych sytuacji,

•uzależnienia (objadanie się, alkoholizm, palenie tytoniu, itd.),

•nadmierna lub niedostateczna aktywność seksualna,

•amnezja i zapominanie,

•niezdolność do miłości, wychowywania dzieci lub podtrzymywania więzi z innymi ludźmi,

•obawa, że się wkrótce umrze lub będzie się krótko żyło,

•autodestrukcja (ciężkie uzależnienie, samookaleczenia itp.),

•utrata krzepiących przekonań (duchowych, religijnych, interpersonalnych).

Ostatnia grupa to objawy, które rozwijają się w dłuższym czasie. Na ogół są poprzedzone przez niektóre z wcześniejszych symptomów. Jednakże nie ma żadnej zasady, czy i kiedy jakiś symptom się pojawi. Ta grupa obejmuje:

•skrajną nieśmiałość,

•zredukowane reakcje emocjonalne,

•niezdolność do brania odpowiedzialności,

•chroniczne zmęczenie i bardzo niski poziom energii fizycznej,

•problemy z systemem odpornościowym oraz pewne problemy hormonalne, takie jak nieprawidłowe funkcjonowanie tarczycy oraz nadwrażliwość na wpływy środowiska,

•choroby psychosomatyczne, zwłaszcza bóle głowy, migreny, problemy z karkiem i krzyżem,

•chroniczny ból,

•fibromialgię (przewlekły ból mięśni i stawów),

•astmę,

•choroby skóry,

•problemy z trawieniem,

•ciężki zespół napięcia przedmiesiączkowego,

•depresję i poczucie fatum,

•uczucia oddzielenia, alienacji i izolacji (poczucie, że jest się martwym),

•zmniejszoną zdolność planowania

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *