
Wiesz, ja nie tylko zainteresowałam się astrologią – ja w niej wyrosłam.
Moja mama była wiedźmą – dosłownie. Zajmowała się rozwojem duchowym, ziołolecznictwem, radiestezją i właśnie astrologią. W naszym domu paliło się agnihotrę i chodziło do astrologa.
Moja mama i mój starszy brat wykreślali horoskopy ręcznie, bo nie były to czasy komputerów i programów, które by to robiły
Pamiętam, że gdy miałam 8 lat, pojechaliśmy we trójkę na wczasy radiestezyjne i tam spotkałam Leszka Weresa. Nie miałam pojdęcia, że poznaję właśnie jednego z bardziej znanych polskich astrologów.
W wieku 23 lat poszłam na swój pierwszy profesjonalny horoskop do Włodzimierza Zylbertala i później wracałam do niego w ważnych momentach mojego życia. Niektóre ze zdań z tych sesji pozostały ze mną do dzisiaj.
Ale nie chodzi o to, że astrologia była modna albo że „mama mnie w to wciągnęła”.
Chodzi o to, że astrologia ratowała mi życie w momentach, kiedy czułam się totalnie pogubiona.
Kiedy coś się waliło, kiedy nie wiedziałam, czy odejść czy zostać, kiedy czułam chaos w głowie i sercu – wracałam do kosmogramu. To było jak rozświetlona mapa w środku nocy. Pokazywał mi, że nie jestem nienormalna – tylko że przechodzę ważny cykl, że coś się we mnie domyka, coś się zaczyna.
Miałam też cudowne przyjaciółki-astrolożki. Od jednej z nich co roku dostawałam „solariusz” – horoskop urodzinowy, który mówił mi, jaki będzie ten nowy rok życia.
A potem, gdy budowałam własny biznes, z inną astrolożką szukałam astrologicznych „okien” – momentów, w których warto podjąć decyzję, ruszyć z ofertą, zainwestować, odpocząć.
I właśnie dlatego teraz sama robię takie sesje – ale oczywiście jak wszystko – po swojemu.
Bo jestem nie tylko astrolożką, ale też terapeutką z ponad 20-letnim doświadczeniem. Znam Duszę i znam psychikę.
Rozumiem, że za każdym aspektem, za każdą planetą – stoi człowiek z jego bólem, z jego pragnieniami, z jego historią.
Jeśli chcesz poczuć ulgę, głębiej zrozumieć siebie, swoje życie, cel swojej Duszy – sesja astrologiczna może naprawdę dużo Ci pokazać.
Możesz:
– zobaczyć, co Cię blokuje i z czym warto teraz pracować
– zrozumieć swoje schematy i emocje
– złapać oddech i przestać się ze sobą szarpać
– poczuć, że wszystko z Tobą w porządku – naprawdę
– dowiedzieć się, jaki czas teraz dla Ciebie nadszedł
Nie obiecuję cudów. Ale obiecuję prawdę.
I jeśli tylko chcesz – mogę Ci ją pokazać.
Tu umówisz sesję astrologiczną.
(Obecnie jest promocyjna cena, więc warto skorzystać)
https://zdrowadusza.com/sesje-astrologiczne/
Z miłością,
Lesia Natalia Jaworowska