Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe.

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe.

Jak zaczęłam oddychać i po co mi to było – czyli sesje oddechowe. Dawniej właściwie nie oddychałam. I nawet o tym nie wiedziałam. Byłam zabetonowana, moje ciało nic nie czuło. Zwłaszcza od pasa w dół. Miałam poczucie, że składam się tylko z górnej części mojego ciała, tak właśnie do pasa mniej więcej. Później w moim życiu zaczęli pojawiać się ludzie, którzy w momentach, kiedy doświadczałam silnych emocji mówili do mnie „oddychaj”. Nie wiedziałam o co im chodzi i tylko mnie tym jeszcze bardziej wkurwiali. Dla mnie ich „oddychaj” brzmiało w mojej głowie jak „nie masz prawa być wkurwiona, nie masz prawa się złościć”. Nadal nie rozumiałam o co chodzi. Ale… coś się już przedarło. Pracowałam nad sobą, chodziłam na kolejne terapie, szkolenia i wtedy zaczęło do mnie docierać. EMOCJE – CIAŁO…